sobota, 5 kwietnia 2014

Balm Balm Bezzapachowy balsam do twarzy - Matique - recenzja!

Witam wszystkich w sobotnie popołdnie. Dziś pojawiam się z recenzją już ostatniego produktu jaki otrzymałam od Matique.


Balm Balm Bezzapachowy balsam do twarzy


38,90zł / 30ml
Można kupić tutaj.

Od producenta:
Ten wielofunkcyjny balsam świetnie sprawdza się jako: krem do twarzy do każdego typu cery, szczególnie suchej, krem pod pieluszkę dla dzieci, balsam do ust, krem na popękaną spierzchniętą skórę. 100% organiczny i naturalny, nie zawiera żadnych , nawet najmniejszych ilości konserwantów (ani sztucznych ani pochodzenia naturalnego) i syntetycznych dodatków. Odpowiedni nawet dla najbardziej wrażliwej i delikatnej skóry. Wszystkie składniki, z których został wytworzony pochodzą z upraw ekologicznych.

Z uwagi na fakt, że balsamy Balm Balm nie zawierają żadnych konserwantów (nawet tych pochodzenia naturalnego) ich konsystencja jest raczej maślana, nie kremowa. Ma to związek z tym iż nie zawierają wody, dzięki czemu zbędne są konserwanty.

Moja opinia:
Dostałam małą próbkę, więc bałam się że użyję 2 razy i koniec, jednak jak na tą małą ilość starcza naprawdę długo.


Stosowałam głównie na twarz z powodu wysuszenia i niewielka ilość starcza na rozprowadzenie po całym miejscu, dzięki temu że jest tłusty. Użyłam go również raz na dłonie, które również mam mega wysuszone i tu już potrzebna więsza ilość dlatego wolałam zostawić sobie na twarz i nie powtarzałam procesu na dłoniach. Jednak po tym jednym razie skóra na dłoniach od razu zmiękła i była przyjemna w dotyku.

Konsystencja jest dość rzadka, jednak po kilku dniach zrobiła się lekka papka i grudki, które zostają na twarzy i ciężko rozprowadzić. Być może przez opakowanie, które często otwieram.


Balsam jest bezzapachowy, jednak czuć jakąś woń. Jak zdążyliście mnie już poznać to wiece, że zawsze czepiam się zapachów ;).

Jestem skłonna do zakupu, bo sprawdził się naprawde dobrze, a niestety już się skończył :(
Polecam każdemu bo ma problem z wysuszoną cerą.

Ocena: 4/5 (ze względu na te grudki i lekkie zasychanie pod koniec)



Niech mnie ktoś zmotywuje do porządków świątecznych, za które biore się już od tygodni!



3 komentarze:

  1. dobrze wiedzieć, bo nie znam produktu


    ps. a u mnie? FLORAL na blogu , zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz go widzę ;) Brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń